Wiadomości na temat Niny Handrycz
Bardzo to znamienne, że mimo bariery językowej krytycy cudzoziemcy (jak A. Dent z "News Chronicie", S.K. z "Timesa", E.v Four-nier z "France-Soir", G. Sokołów z "Tieatru" czy wspomniany już W.J. Kint) reagowali nieraz na jej sztukę aktorską o wiele gorącej niż recenzenci polscy. Można by z tego wysunąć wniosek, że byli właśnie pod urokiem owych "pozasłownych" środków aktorskich Andryczówny. Główny reżyser Teatru im. Wachtangowa, nieżyjący już Ru-ben Simonów, i twórca "LAthenee" w Paryżu Louis Jouvet - obaj nie znający języka polskiego - po obejrzeniu Niny Andrycz w roli Szimeny w "Cydzie" Cor-neille'a zaproponowali jej engagement, Simonów do roli Łarissy w sztuce Ostrowskiego "Panna bez posagu", Jouvet do roli Szimeny, którą miałaby grać po francusku. Wspominam o tych - nie wykorzystanych zresztą - możliwościach, aby jeszcze raz podkreślić, jak wiele na scenie - poza perfekcjonizmem - znaczył jej urok, osobowość, która jednych drażniła, innych zachwycała, ale nikogo nie pozostawiała obojętnym.
Nina Andrycz .